Dziennik Gazeta Prawana logo

Fotyga o Tusku: To stan bliski zdrady

8 października 2010, 08:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fotyga sama pozbawiła się szansy
Fotyga sama pozbawiła się szansy/Inne
Polski premier współdziałał z Putinem, by wyeliminować Lecha Kaczyńskiego - oskarża szefowa polskiej dyplomacji w rządzie PiS. "To stan bliski zdradzie" - atakuje Anna Fotyga, która dodaje, że metody walki ze zmarłym prezydentem był najpierw ćwiczone na niej.

"Najpierw wiele lat temu zaatakowano Jarosława Kaczyńskiego, później mnie. W pewnym sensie byłam pionierem, ćwiczono na mnie metody, które potem wykorzystano do

Anna Fotyga dostrzega wielkie zagrożenie dla partii Jarosława Kaczyńskiego: "Na pewno to, co teraz dzieje się w Polsce, jest zagrożeniem demokracji. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby komuś przyszło do głowy zdelegalizować PiS. Powoli nastrój społeczny jest tworzony do tego typu akcji".

Była minister spraw zagranicznych czuje się zagrożona, gdy czyta fora internetowe. "Jeśli się pisze, że

Fotyga ostrzega, że w Polsce działa "piąta kolumna". Pytana czy chodzi o rosyjską i niemiecką, odpowiada: "I wiele innych. W każdym państwie działają wywiady, ale nie w każdym państwie mają aż tak wiele do powiedzenia. Rosja zdecydowanie wzmacnia swoją pozycję i wpływy".

Była szefowa polskiej dyplomacji w swoich oskarżeniach idzie bardzo daleko. Twierdzi, że Władimir Putin i Donald Tusk świadomie razem współdziałali na rzecz wyeliminowania Lecha Kaczyńskiego z polityki. Fotyga śmiało używa bardzo mocnych słów.

"To jest stan bliski zdradzie. Na pewno nie działano w zgodzie z konstytucją. Jest w niej napisane, że polskie organy władzy: prezydent, premier, minister spraw zagranicznych w sprawach polityki zagranicznej mają współdziałać wewnętrznie, ustalać wspólne stanowiska, a dopiero potem prowadzić gry na zewnątrz. Donald Tusk to złamał" - atakuje premiera.

Pytana w jaki sposób się to odbywało, Fotyga mówi: "To był bardziej skomplikowany proces. Tusk i jego otoczenie stworzyli taką atmosferę nienawiści, że z czasem każda następna decyzja była łatwiejsza".

Była minister spraw zagranicznych nie waha się podejrzewać, że katastrofa Tu-154 była wynikiem zamachu: "Tak, to mógł być zamach. Nie można tego wykluczyć. W każdym innym kraju to byłby pierwszy wariant, który by rozważano i którego nie odsunęłoby się na bok, póki by się go nie wykluczyło" - przekonuje.

Na koniec Anna Fotyga stwierdza, że Polska jest już w rosyjskiej strefie wpływów, a rząd sprzedał śledztwo w sprawie katastrofy tupolewa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polska The Times
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj