Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczecińskie PiS chce ochrony. Policja odmawia

19 października 2010, 14:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szef szczecińskiego PiS Leszek Dobrzyński wystąpił do komendanta zachodniopomorskiej policji z prośbą o zapewnienie ochrony pracownikom biur Prawa i Sprawiedliwości w regionie. Rzecznik KGP Mariusz Sokołowski powiedział PAP, że obecnie nie ma żadnych sygnałów, które wskazywałyby, że istnieje jakiekolwiek zagrożenie dla biur poselskich PiS-u czy innej partii.

Dobrzyński poinformował we wtorek PAP, że po ataku na łódzkie biuro partii, w którym zginęła jedna osoba, a druga została ciężko ranna, obawia się, że ataki na biura PiS w kraju mogą się powtórzyć.

"Nikt teraz nie zna skali zagrożenia, ale wiadomo, że atak ten był wynikiem kampanii nienawiści. Jak się znalazł jeden szaleniec, mogą pojawić się kolejni" - powiedział Dobrzyński.

>>> "Chcę zabić Kaczyńskiego". Zobacz wyznanie desperata

Dodał, że "woli na zimne dmuchać i zrobić wszystko, by nie jeździć w przyszłości do rodzin kolegów z kondolencjami". Nie określił, jakiej ochrony od policji oczekuje.

"Zdaję sobie sprawę, że nie można przed każdym biurem postawić policjanta, ale może komendant np. zwiększy częstotliwość policyjnych patroli w rejonach naszych biur w Szczecinie, Kołobrzegu i Świnoujściu. Decyzję o sposobie ochrony zostawiam komendantowi" - powiedział.

>>> Żelichowski: Kaczyński wykorzystuje mord politycznie

Rzecznik zachodniopomorskiej policji Przemysław Kimon powiedział PAP, że pismo szefa regionalnych struktur PiS jeszcze wpłynęło; gdy wpłynie, po jego przeanalizowaniu policja podejmie decyzję o dalszych krokach.

"Na tę chwilę nie ma informacji, które wskazywałyby na zagrożenie biur poselskich PiS czy biur jakiejkolwiek innej partii oraz pracujących tam osób. To, co zdarzyło się w Łodzi, ma charakter incydentalny. Wydaje się, że sprawca przygotowywał się do ataku na to konkretne miejsce" - dodał rzecznik.

>>> Schetyna: Stało się coś strasznego

Zapewnił też, że kwestia ochrony będzie rozważana, jeśli pojawiają się jakiekolwiek informacje, że takie zagrożenie rzeczywiście istnieje. "Od lat jest tak, że biura poselskie są miejscami, na które policjanci zwracają szczególną uwagę podczas swojej codziennej pracy (patroli - PAP)" - dodał.

We wtorek starszy mężczyzna zaatakował łódzkie biuro PiS. Śmiertelnie postrzelił Marka Rosiaka, asystenta europosła PiS Janusza Wojciechowskiego; ciężko ranił Pawła Kowalskiego, szefa biura posła Jarosława Jagiełły. Policja zatrzymała napastnika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj