Dziennik Gazeta Prawana logo

"Dlaczego Tusk okłamywał naród?"

6 stycznia 2011, 17:38
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Janusz Palikot pisze na blogu o "największym politycznym blefie 2010 roku", którego głównym bohaterem jest premier Donald Tusk. Poseł pyt, dlaczego szef rządu "okłamywał naród". Palikot dodaje też, że w "teatrze obłudy" brał także udział Jarosław Kaczyński.

Janusz Palikot wyjawia, co jego zdaniem było największym blefem minionego roku. "Kiedy w kwietniu 2010 roku Donald Tusk żegnał, w czasie pogrzebu, prezydenta Kaczyńskiego w Warszawie czy na Wawelu wiedział, że to były prezydent Polski Lech Kaczyński wydał rozkaz do startowania z lotniska w Warszawie do Smoleńska. I, że zrobił to, pomimo braku informacji o pogodzie na miejscu lądowania – w Smoleńsku. I choć pilot odmówił lotu, to generał Błasik rozkazał mu, w imieniu prezydenta, aby leciał" - pisze Palikot.

"A przecież fragmentaryczna wiedza z zapisów w czarnych skrzynkach o obecności generała Błasika w kabinie w chwili lądowania, wiedza o zapisach rozmów pilotów z obsługą wieży w Smoleńsku, zwykły zdrowy rozsądek - podpowiadały, że tak właśnie być musiało. A jednak premier milczał. Więcej - budował i entuzjastycznie wspierał front obłudy w tej sprawie" - dodaje lider Ruchu Poparcia.

"Kiedy więc na kilka dni przed końcem roku szef rządu ostro skrytykował wstępny raport Mak-u, a więc międzynarodowej komisji w tej sprawie i oświadczył, że będzie się domagał zmiany sporej części fragmentów tego raportu, to zdałem sobie sprawę, że jeszcze przed końcem roku jakaś bomba polityczna zostanie ujawniona, ale już nie wybuchnie, bo właśnie została zdetonowana przez szefa rządu. I zaiste następnego dnia mieliśmy w prasie przeciek z raportu MAK-u , a tam informacje o tym właśnie, że prezydent kazał leciec pomimo braku prognozy pogody ze Smoleńska. Jest i pozostaje w mocy pytanie dlaczego premier okłamywał naród w tej sprawie? Dlaczego nie powiedział nam prawdy?" - docieka Palikot.

Jego zdaniem w "teatrze obłudy" brał udział także Jarosław Kaczyński. 

"Przez kilka tygodni kwietnia Jarosław Kaczyński chodził prawie codziennie do szpitala w Warszawie gdzie leżała Jadwiga Kaczyńska – matka braci – i udawał, że jest Lechem. Zaprzyjaźniona politycznie Rzeczpospolita drukowała nawet fikcyjne numery gazety z informacjami o działalności prezydenta. Jarosław Kaczyński został w tym czasie kandydatem PIS-u w wyborach prezydenckich i twierdził, że jest innym człowiekiem. Mówił, że lubi Rosjan, że potrzeba pojednania, ze każdy może się zmienić. Może i tak się czuł po tych <seansach> z matką. Kiedy przegrał powiedział matce, że Lech nie żyje, a opinii publicznej, ze nic się nie zmieniło, a on mówił bzdury gdyż brał środki przeciw-lękowe i nie wiedział, co mówi" - pisze Palikot. 

Lider Ruchu Poparcia przypomina, że kiedy szef PiS wyrzucił z partii Joannę Kluzik-Rostkowską i Elżbietę Jakubiak, to wówczas sformułował tezę, że "na Wawelu nie spoczywa Lech Kaczyński".

"W reakcji na tę zmianę taktyki nikt w kraju nie zadał pytania; dlaczego stojąc na Wawelu w czasie pogrzebu towarzyszył trumnie z podmienionym ciałem? Dlaczego oszukał naród? Na Wawelu w teatrze obłudy stali ramie w ramie Tusk i Kaczyński. Stali pod czujnym okiem kardynała Dziwisza liczącego swoje korzyści w obliczu roli jaka odegrał w tym spektaklu" - pisze Palikot.

Polityk przewiduje też, jak wszystko się zakończy.

"Trochę się rząd pokłóci z <tymi niedobrymi Rosjanami> o raport, tak aby cały naród miał pewność, ze władza stoi po dobrej stronie i po rocznicowych wielkich <wspominkach> i będzie można zamknąć to wieko na zawsze. A nam zostanie w sercach jak zwykle; iluzja, że zdarzyło się coś bardzo ważnego, symbolicznego, a nie, że po prostu znów ktoś się wygłupił i wydał idiotyczny rozkaz. W naszej ojczyźnie fałszywi bohaterowie są bezkarni. Prawdziwi - martwi" - napisał lider Ruchu Poparcia. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło blog.onet.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj