Dziennik Gazeta Prawana logo

Henryk Stokłosa po raz kolejny senatorem

7 lutego 2011, 10:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Henryk Stokłosa w niedzielę po raz kolejny dostał się do Senatu. W wyborach uzupełniających zdobył 39,9 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 6,31 proc. - poinformował w poniedziałek Wiktor Pawłowski, sekretarz Okręgowej Komisji Wyborczej w Pile.

Moja wygrana to zwycięstwo polskiej gospodarki - tak Henryk Stokłosa skomentował w poniedziałek dla PAP swój powrót do Senatu. W niedzielę po raz szósty został on wybrany na senatora w wyborach uzupełniających przeprowadzonych w północnej i zachodniej Wielkopolsce.

Jak powiedział, w Senacie będzie chciał się zająć sprawami rolnictwa i obrony narodowej. Nie chciał wyjawić, czy jesienią również będzie chciał się ubiegać o mandat senatora.

Wybory w okręgu nr 37 zarządzono po tym, jak senator Piotr Głowski (PO) został prezydentem Piły. Główna konkurentka Stokłosy - kandydatka PO Maria Małgorzata Janyska uzyskała 29,56 proc. głosów. Swoich kandydatów wystawiły także PSL i SLD.

Stokłosa startował pod hasłem "Chcę wrócić, bo uważam, że jestem potrzebny". Jak stwierdził, jego program wyborczy był "życiowy, konkretny i trafiał do wyborców".

"Zwyciężyła polska gospodarka, niezależność, zwyciężyły miejsca pracy. Te wybory nigdy nie były tak polityczne jak 6 lutego. Wszystkie partie namawiały wyborców, by głosowały przeciwko Stokłosie" - ocenił. I dodał: "Jeżeli się nie szanuje przedsiębiorcy, który tworzy miejsca pracy, to przeciętny wyborca nie ma gdzie pracować i ma biedę. Dlatego trzeba się wzajemnie wspierać".

Stokłosa startował jako kandydat niezależny. Zadeklarował, że w Senacie będzie rozmawiał z przedstawicielami wszystkich sił politycznych. "Znam się na gospodarce, mam w tej dziedzinie osiągnięcia. Z każdym będę się chciał ułożyć, byle by to służyło Polsce, społeczeństwu" - oznajmił.

Zadeklarował jednocześnie, że jego wygrana w wyborach nie wpłynie na przebieg procesu, który od 2009 roku toczy się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu. Polityk oskarżony jest m.in. o korupcję.

"Proces nie ma nic wspólnego z immunitetem, będzie się normalnie toczył. Obojętnie, jaki będzie wyrok, ja jestem człowiekiem niewinnym. Postawiono mi fikcyjne zarzuty. Wyborcy wiedzą, kim jest Stokłosa" - powiedział.

Jak podkreślił, jego praca w Senacie nie będzie miała żadnego wpływu na jego biznes.

"Ja jestem tylko szefem rad nadzorczych, wszędzie mam doświadczone zarządy, które doskonale kierują firmami. Zatrudniam obecnie przeszło 7,5 tys. osób. Firmy mają bardzo dobre wyniki, a ja mam czas, żeby poświęcić się wyłącznie wyborcom" - powiedział.

Henryk Stokłosa był już pięciokrotnie senatorem. W 1989 roku uzyskał mandat w Senacie pierwszej kadencji jako jedyny bez poparcia Solidarności. Następnie startował z powodzeniem w wyborach w 1991, 1993, 1997 i 2001 roku. W 2005 roku nie został już wybrany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj