"Uważam, że
z jednej strony narzekacie, dziennikarze, że politycy są sztywni, nudni. Z
drugiej strony jeśli ktoś pozwoli sobie na wątpliwy dowcip, to chcecie
ukrzyżowania" - tak Radosław Sikorski komentował w Radiu ZET uwagę, na którą pozwolił sobie poseł PO Robert Węgrzyn. Wymyślił też karę dla niego. Dodajmy: karę cielesną.
"Z uśmiechem i kpiną" - tak Radosław Sikorski sugeruje traktować uwagę posła Węgrzyna, który w rozmowie z dziennikarzem TVN24 przyznał, że chętnie popatrzyłby sobie na lesbijki. Szef MSZ poniekąd broni swego partyjnego kolegi i przekonuje, że za swój "wątpliwy żart" nie zasługuje on na ukrzyżowanie.
Choć z drugiej strony przyznaje, że postępowanie nie jest godne naśladowania. "Faktycznie gdy byłem w Mińsku z ministrem Westerwelle, i rozmawialiśmy o mniejszościach, to w podobnym tonie wypowiedział się prezydent Łukaszenko" - wspominał w Radiu ZET.
W związku z tym, zaproponował karę dla posła Węgrzyna: "Linijką po łapach i może trzydzieści pompek jeszcze".
>>> Wpadka posła PO: "Z lesbijkami? Chętnie bym popatrzył"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane