Dziennik Gazeta Prawana logo

Zlustrują posła PSL. IPN zarzuca mu kłamstwo

14 lutego 2011, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sąd Okręgowy w Olsztynie zdecydował w poniedziałek o wszczęciu postępowania lustracyjnego wobec posła PSL Adama Krzyśkowa, któremu Instytut Pamięci Narodowej zarzuca kłamstwo lustracyjne poprzez zatajenie współpracy z Wojskową Służbą Wewnętrzną . Poseł temu zaprzecza.

Z materiałów zgromadzonych przez Oddziałowe Biuro Lustracyjne IPN w Białymstoku wynika, że Adam Krzyśków zataił współpracę w latach 1985-87 z Wojskową Służbą Wewnętrzną jako tajny współpracownik o ps. Alek. Współpraca miała rozpocząć się w czasie pełnienia przez niego służby w jednostce wojsk inżynieryjnych w Ełku.

Z zeznań, jakie IPN uzyskał od byłego oficera WSW kpt. Romana T., wynika, że TW Alek został przez niego pozyskany "w zakresie zagadnień profilaktycznych" i wykorzystany w złożonej operacji kontrwywiadowczej, objętej klauzulą "ściśle tajne". Współpracownik miał pobierać wynagrodzenie i spotykać się z oficerem m.in. w lokalach gastronomicznych. Współpraca została wznowiona po przeniesieniu do rezerwy i podjęciu przez lustrowanego pracy w Nadleśnictwie Spychowo.

Poseł Adam Krzyśków zaprzecza, by zataił fakt tajnej współpracy z WSW. Przyznał, że podczas służby wojskowej po ukończeniu studiów miał do czynienia z WSW, ale nie były to kontakty, o jakich mówi ustawa lustracyjna. Jak twierdzi, miały one charakter oficjalny i służyły dobru podległych mu żołnierzy. Traktował je jako obowiązek wynikający ze służby wojskowej. Podczas spotkań z oficerem miał mówić o niewłaściwym zachowaniu kadry zawodowej, w tym nieprawidłowościach przy wypłacie żołdu. Podpisał też dokument o zachowaniu tych rozmów w tajemnicy.

Sędzia Andrzej Gwizdała podkreślił, że postanowienie o wszczęciu postępowania lustracyjnego wobec Krzyśkowa jest prawomocne i nie przesądza, czy poseł złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.

Sąd nie zgodził się z wnioskiem obrony o odrzucenie wniosku IPN ze względu na chroniący posła immunitet. Adwokat powoływał się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z lipca 2010 r., zgodnie z którym postępowanie lustracyjne ma charakter odpowiedzialności karnej. Zdaniem obrony wymaga więc zgody Sejmu na ściganie. W ocenie sądu taka interpretacja prowadziłaby do uniemożliwienia postępowania lustracyjnego wobec parlamentarzystów, co mijałoby się z intencją ustawodawcy.

Adam Krzyśków ma 50 lat. Jest absolwentem Wydziału Leśnictwa Akademii Rolniczej w Poznaniu. Od 1990 r. pracował w samorządach - przez dwie kadencje był wójtem Świętajna, przez trzy kadencje - radnym sejmiku warmińsko-mazurskiego. W wyborach 2007 r. uzyskał mandat poselski z list PSL.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj