Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef PAP: Prosiłem dziennikarza, by nie pytał Tuska

27 lutego 2011, 17:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak naprawdę wyglądała sprawa pytania, którego nie pozwolono zadać dziennikarzowi? Szef PAP przyznaje, rozmawiał z ministrem Tomaszem Arabskim, a potem nakazał reporterowi "niepodejmowanie tematu".

"Informuję, że w czasie wizyty szefa polskiego rządu w Izraelu rozmawiałem telefonicznie z min. Tomaszem Arabskim" - przyznaje w specjalnym oświadczeniu szef Polskiej Agencji Prasowej.  "Rozmowa dotyczyła m.in. problemów reprywatyzacji w kontekście odszkodowań za mienie pożydowskie. Po tej rozmowie i konsultacjach w Agencji poprosiłem korespondenta PAP o niepodejmowanie tego tematu podczas konferencji prasowej w Izraelu" - dodaje

Dlaczego wycofał pytanie? Nie chodziło o żadną cenzurę - tłumaczy. " Poprosiłem o to wychodząc z przekonania, że właściwym miejscem do rozpoczęcia dyskusji na ten temat jest przede wszystkim Warszawa, zwłaszcza że temat ten nie pojawił się w oficjalnych wystąpieniach podczas wizyty w Izraelu. Nie był także przedmiotem zainteresowania dziennikarzy izraelskich, którzy pytań o reprywatyzację nie zadawali" - twierdzi prezes PAP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj