Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyrzucony z PO poseł zapowiada odwołanie

29 marca 2011, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Wyrzucony z PO poseł zapowiada odwołanie
PAP/EPA
Poseł Robert Węgrzyn zapowiedział we wtorek, że odwoła się od decyzji o wykluczeniu go z PO. Premier Donald Tusk uważa, że Węgrzynowi "z tego typu ekspresją, poglądami" trudno będzie znaleźć jego akceptację, jeśli chodzi o kandydowanie do Sejmu.

Decyzję o wykluczeniu Węgrzyna za słowa o gejach i lesbijkach podjął w poniedziałek opolski sąd koleżeński Platformy. Poseł zamierza odwołać się od tej decyzji do krajowego sądu koleżeńskiego.

Tusk przyznał we wtorek, że werdykt sądu koleżeńskiego w sprawie wykluczenia Węgrzyna "jest dość radykalny". "Posłużono się takim ostatecznym argumentem. Ja też byłem bardzo poirytowany i zniesmaczony wypowiedzią posła Węgrzyna, w najlepszym przypadku była ona głupia" - powiedział dziennikarzom premier, który przebywa z dwudniową wizytą w Mołdawii.

Potwierdził, że Węgrzyn ma prawo się odwołać, ale - jak zastrzegł - z "tego typu ekspresją, poglądami", posłowi trudno będzie znaleźć jego akceptację - jeśli chodzi o kandydowanie do Sejmu. "Tak czy inaczej nie będzie miał ze mną łatwo" - podkreślił Tusk.

We wtorek Węgrzyn nie chciał komentować szerzej decyzji o wykluczeniu go, zapowiedział jedynie, że złoży odwołanie. "Z orzeczeniami sądów się nie dyskutuje - nawet z orzeczeniami sądów partyjnych, a może głównie z orzeczeniami sądów partyjnych" - powiedział dziennikarzom w Sejmie.

Pytany, czy nie uważa, że decyzja o wykluczeniu go z partii jest efektem tarć w regionie opolskim, Węgrzyn odparł: "Być może kiedyś nastąpi czas, kiedy będę o tym mówił (...) jesteśmy w okresie przedwyborczym, pewne napięcia czasami się pojawiają". Szerzej tego tematu rozwijać nie chciał.

Przewodnicząca krajowego sądu koleżeńskiego PO Katarzyna Matusik-Lipiec powiedziała PAP, że spodziewa się, iż odwołanie Węgrzyna zostanie rozpatrzone w kwietniu. "Od momentu, kiedy to odwołanie trafi do krajowego sądu, będzie on miał - zgodnie z regulaminem - trzy miesiące na podjęcie decyzji. Natomiast rzeczą oczywistą jest, że w takich sprawach sąd działa znacznie szybciej. Kiedy tylko te dokumenty do mnie trafią, wyznaczę możliwie najszybszy termin posiedzenia" - powiedziała Matusik-Lipiec.

Przypomniała, że krajowy sąd koleżeński PO może podtrzymać decyzję o wykluczeniu Węgrzyna z partii, wyznaczyć inną z kar statutowych (upomnienie, nagana, zawieszenie w prawach członka partii) lub w ogóle odstąpić od wymierzenia kary.

Decyzja o wykluczeniu Węgrzyna była zaskoczeniem dla niektórych posłów PO. Poseł Jerzy Kozdroń, jeden z pełnomocników Węgrzyna przed sądem, ocenił, że kara jest zbyt surowa. "Spodziewałem się zdecydowanie łagodniejszej kary. Wypowiedź była niestosowna i wulgarna, i to jest poza sporem" - komentował Kozdroń. Przypomniał, że Węgrzyn został już ukarany naganą i karą finansową.

Wniosek o wyrzucenie Węgrzyna złożyły regionalne władze PO po jego wypowiedzi o gejach i lesbijkach. W lutym w TVN24 pokazano jak Węgrzyn, odpowiadając na pytanie dotyczące legalizacji związków homoseksualnych, powiedział: "z gejami to dajmy sobie spokój, ale z lesbijkami, to chętnie bym popatrzył". Jak dodał, "natura ludzka i człowiek jest tak skonstruowany, że powinien żyć w związku partnerskim zgodnie z naturą właśnie, to jest pogwałcenie praw natury". Dopytywany o tych, którzy "chcą inaczej", odparł: "to jest jego problem, ale niech się z tym nie obnosi".

Po tej wypowiedzi władze krajowe PO zapowiadały ukaranie posła, ale nie wyrzucenie go z partii. Decyzja o skierowaniu do sądu wniosku o wykluczenie Węgrzyna z PO przeszła natomiast jednogłośnie na posiedzeniu zarządu regionalnego partii. Opolska PO uznała, że Węgrzyn działa na szkodę formacji.

Oprócz wypowiedzi o homoseksualistach, pod uwagę wzięto również m.in. wcześniejsze słowa Węgrzyna o posłance PiS Marzenie Wróbel. Podczas jednego z posiedzeń komisji śledczej ds. nacisków posłowie PO, w tym Węgrzyn, nieświadomi, że mają przed sobą włączone mikrofony, wymieniali się uwagami na temat Wróbel. "A nasza koleżanka dzisiaj będzie na komisji?" - pytał Węgrzyn. "No widzisz, już się zbliża" - odparł szef komisji Andrzej Czuma. Węgrzyn skwitował to słowami: "Jaki kolor ubrała jeszcze, kuźwa!" (posłanka miała tego dnia czerwony żakiet). Komisja etyki poselskiej na początku grudnia zwróciła uwagę Węgrzynowi za jego wypowiedzi pod adresem posłanki PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj