Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kaczyński zawarłby koalicję z SLD, byleby tylko obalić Tuska"

26 kwietnia 2011, 08:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Kaczyński zawarłby koalicję z SLD, byleby tylko obalić Tuska"
Newspix
"Kaczyński byłby w stanie zawrzeć koalicję z SLD nawet za cenę oddania premierostwa Napieralskiemu" – twierdzi Antoni Mężydło, poseł PO. "To nie jest już spór, to walka. Kaczyński uważa Platformę za wrogie plemię" – dodaje. Punktuje też grzechy własnej partii.

Antoni Mężydło nie szczędzi politycznym przeciwnikom gorzkich słów. Według niego, PiS "zabrakło przyzwoitości w podejściu do tragedii smoleńskiej". "Podeszli do niej zbyt instrumentalnie, wykorzystując tragedię jako oręż polityczny. Zapomnieli, że to tragedia wszystkich Polaków, że w zeszłym roku cała Polska była pogrążona w smutku i żałobie bez względu na opcję polityczną. A Kaczyński celowo ją zawłaszczył" – stwierdził.

Jego zdaniem PiS jest dziś gotowe na koalicję nawet z SLD – o ile doprowadzi to do odsunięcia od władzy PO i Donalda Tuska. Zarazem taki układ – koalicja PiS-SLD – jest niebezpieczny dla Polski.  "Dobrym przykładem jest sytuacja w mediach publicznych. W SLD z tylnego siedzenia Napieralskiego rządzą ludzie pokroju Czarzastego czy Kwiatkowskiego. Napieralski jest tylko figurantem, a realne wpływy w partii ma wciąż stara gwardia, czyli osoby bezpośrednio lub pośrednio związane z PZPR" – dowodzi. Szef SLD "nie jest zdolny do samodzielnego rządzenia". "Przychodzi na Komisję Innowacyjności ze swoim asystentem, chwilę na niej posiedzi i wychodzi, zostawiając asystenta, który pracuje za niego" – dodaje Mężydło.

Zdaniem posła koalicja PO-SLD nie jest możliwa: programowo i w zakresie bezpośrednich celów politycznych Sojusz jest bliższy partii Jarosława Kaczyńskiego.

Dla równowagi poseł PO przyznał się też do porażek własnej partii. "Największą porażką była komisja Palikota" – podkreśla. "Plany były wielkie, a efekty mizerne. Teraz Adam Szejnfeld próbuje ratować ten projekt. Przez kilka tygodni udało mu się zrobić więcej, niż Palikotowi przez cały okres przewodniczenia komisji" – twierdzi. Mężydło wstydzi się też afery hazardowej i komisji, która "nie funkcjonowała najlepiej". Jednocześnie jednak zakłada, że afera dobiegła końca, a jej negatywni bohaterowie – Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki – nie będą chcieli kandydować do Sejmu z list PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Tematy: tuskpis.posld
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj