Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostre słowa w Sejmie. "To będzie kompromitacja!"

28 czerwca 2011, 18:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział podczas wtorkowej debaty w Sejmie na temat priorytetów polskiej prezydencji, że będzie ona "od początku naznaczona kompromitacją polskiej demokracji".

Błaszczak ironizował, że to, co polski rząd może reszcie Europy zaproponować, to "nasze europejskie standardy demokratyczne" i "wzorce postępowania z opozycją" - czyli jak mówił - "wysyłanie na badania psychiatryczne szefa największej partii opozycyjnej" (chodzi o decyzję sądu ws. badań Jarosława Kaczyńskiego, od której ten się odwołał - PAP).

Zdaniem Błaszczaka takie postępowanie sądu przypomina "metody bolszewickie prosto ze Związku Sowieckiego, gdzie władza zamykała w psychiatrykach przeciwników po orzeczeniu przez swoich lekarzy u osób niewygodnych dla rządzących tak zwanej schizofrenii bezobjawowej". Te słowa Błaszczaka zostały nagrodzone oklaskami.

"Dla starych europejczyków to może być jakieś nowum, tam to się nie zdarza" - mówił polityk PiS.

"Jak w filmie reklamującym naszą prezydencję możemy godnie pełnić rolę fordansera, czyli wynajmowanego pana do tańca dla znudzonej pani. Fordansera, któremu pozwolono wierzyć, że prowadzi w tym tańcu" - oświadczył Błaszczak. Nawiązał w ten sposób do animacji Tomasza Bagińskiego, promującej nasz kraj podczas prezydencji. Tematem filmu jest Unia Europejska (przedstawiona jako kobieta) porwana do dynamicznego tańca przez Polskę (mężczyznę).

>>> Polska prosi Europę do tańca. Zobacz film Tomasza Bagińskiego!

Błaszczak nawiązał też do napiętej sytuacji w Grecji. "To gorący problem Unii. Cóż możemy dać Unii, czego inni nie dali? Może zbuntowanym Grekom damy po bączku (bączek to jeden z upominków polskiej prezydencji-PAP)?" - pytał. "Nasz rząd nie może przecież pomóc radą, jak dobrze gospodarować krajem, nasze długi są już takie, że "zagrożenie greckim wariantem może być niestety realne" - dodał Błaszczak.

Według niego, nasz rząd jest jednak "tak hojny", że daje poręczenia dla Grecji - "na które nas nie stać". "Ale czegóż rząd premiera Donalda Tuska nie zrobi dla wrażenia, dla poklepywania po plecach?" - mówił Błaszczak.

Szef klubu PiS kolejny raz skrytykował rząd za zbyt późne konsultacje ws. prezydencji. "Uprawniona jest teza, że mamy do czynienia z prezydencją rządu, a nie prezydencją Polski" - oświadczył.

Błaszczak przypomniał sprawy, jakie PiS chciałoby widzieć na liście priorytetów prezydencji. Z żalem stwierdził też, że rząd nie przyjął zaproponowanego przez PiS hasła prezydencji "Solidarna Europa". "Dlaczego nie zostało przyjęte? Było zbyt trafne, zbyt dobre? Czy dlatego, że zgłosiła je opozycja?" - pytał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj