Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS apeluje o prezydenckie weto. "Władza ukrywa bardzo wiele"

19 września 2011, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezes PiS chce, by prezydent zawetował ustawę, która daje władzom prawo do utajnienia informacji o negocjacjach handlowych, umowach międzynarodowych. Gdyby plan Jarosława Kaczyńskiego się powiódł, to każdy, bez najmniejszych przeszkód, mógłby dostać informacje o stanowiskach negocjacyjnych rządu. Stawiałoby to państwo na przegranej pozycji przy próbie podpisania każdej handlowej umowy.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaapelował w poniedziałek do prezydenta Bronisława Komorowskiego o zawetowanie noweli ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dodał, że jeśli prezydent tego nie zrobi, PiS skieruje nowelę do Trybunału Konstytucyjnego. W piątek, na ostatnim posiedzeniu Sejmu w mijającej kadencji, posłowie przyjęli senacką poprawkę do nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej, w myśl której możliwe będzie ograniczenie prawa do informacji ze względu na "ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa".

"Oczekuję od prezydenta weta wobec tej ustawy, bo to jest ustawa radykalnie uderzająca w polską demokrację i tak już bardzo osłabioną, jednocześnie pokazująca, że ta władza po prostu chce coś przed społeczeństwem ukryć i tak ukrywa bardzo wiele" - powiedział Kaczyński na konferencji prasowej. Jego zdaniem, teraz władza chce mieć podstawy prawne, by ukrywać więcej.

"Liczę na to, że prezydent to zawetuje. Jeśli nie zawetuje, to skierujemy to do Trybunału Konstytucyjnego, ale najprostszym i najszybszym rozwiązaniem jest weto" - powiedział prezes PiS.

W dotychczasowym brzmieniu ustawa nie pozwalała na dostęp do danych, które są chronione przez przepisy o ochronie informacji niejawnych lub innych tajemnic (np. lekarskiej albo adwokackiej).

Poprawka - zgłoszona w Senacie przez Marka Rockiego (PO) i poparta w Sejmie - przewiduje, że prawo do informacji będzie też ograniczone ze względu na "ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa" w dwóch przypadkach: gdyby osłabiałoby to pozycję państwa w negocjacjach np. umów międzynarodowych lub w ramach Unii Europejskiej oraz by chronić interesy majątkowe państwa w postępowaniach przed sądami czy trybunałami. Do odrzucenia poprawki zabrakło dziesięciu głosów. Kaczyński pytany był na konferencji o nieobecność podczas głosowania kilku posłów PiS.

"Zawsze tak jest, także ja nie głosowałem. Jest kampania wyborcza, nie jestem w stanie się rozdwoić. Daru bilokacji nie mam, a do różnych części Polski muszę dotrzeć" - odparł lider PiS. W niedzielę doradca prezydenta Tomasz Nałęcz powiedział, że kancelaria głowy państwa będzie analizować nowelę ustawy o dostępie do informacji publicznej. Helsińska Fundacja chce namawiać Bronisława Komorowskiego do weta.

Premier Donald Tusk powiedział w poniedziałek, że senacka poprawka była powrotem do przedłożenia rządowego wypracowanego wspólnie z internautami. Podkreślił, że jest przekonany do zapisów nowelizacji i że nie chodzi tu o interes władzy, tylko "o bardzo delikatne, czułe miejsca w tej tkance państwowo-gospodarczej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj