Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński zdradza największe błędy kampanii

19 października 2011, 07:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński wreszcie przyznał, co sprawiło, że PiS przegrało wybory. Wymienia szereg przyczyn. W tym, jedną z najbardziej kontrowersyjnych swych wypowiedzi, która rozpętała międzynarodową burzę.

Wypowiedź na temat kanclerz Niemiec Angeli Merkel na ostatniej prostej kampanii wyborczej to był mój błąd, ale to mniej zaszkodziło niż inne rzeczy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". Jak mówił Kaczyński, przyczyny przegranej PiS w wyborach są konkretne - bardzo udany z punktu widzenia PO spot "Oni pójdą na wybory" przy jednoczesnym błędzie ze strony niektórych posłów, którzy poręczyli za zatrzymanego kibica.

"Przy czym nie mam do nich o to pretensji. Stwierdzam tylko, że był to błąd, który ułatwił grę drugiej stronie. Kolejna sprawa to wypowiedź w książce na temat Angeli Merkel. Nie ukrywam, że to był mój błąd. Mamy już badania w tej sprawie - to mniej zaszkodziło niż inne rzeczy" - mówił szef PiS.

Według Kaczyńskiego kolejne sprawy, które zaszkodziły to: sensacyjne, ale nie poparte nowymi faktami publikacje dotyczące katastrofy smoleńskiej oraz prowadzona aż do niedzieli wieczorem akcja profrekwencyjna. "To był kolejny element kampanii, bo osoby zachęcające do wyborów były kojarzone z PO, a niektóre z nich pojawiły się na wieczorze wyborczym" - podkreślił.

Pytany o doniesienia jakoby Zbigniew Ziobro liczył szable i sam mógł opuścić PiS, albo, że ma zostać usunięty z partii, bo nie pomagał dosyć mocno w kampanii, prezes PiS odparł: "Nikt nie ma zamiaru go w tej chwili usunąć...".

Dopytywany: z naciskiem na "nie ma zamiaru" czy w "tej chwili", stwierdził: "Mówię, że nie widzę żadnych przesłanek do tego". "Były różnego rodzaju zgrzyty, ale nie one wpłynęły na wynik wyborów. Pomysł na wychodzenie z partii byłby teraz - poza kwestiami moralnymi - objawem totalnego szaleństwa. Mam nadzieję, że jest to tylko przejaw dobrze mi znanej od dziesięcioleci kampanii, według której kiedyś PC, a potem PiS miały się rozpaść po każdych wyborach" - zaznaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj