Błaszczak w liście, do którego dotarła PAP, ocenia zachowanie Niesiołowskiego jako skandaliczne i niedopuszczalne. Zaznaczył też, że podobne zachowanie nie może mieć miejsca w parlamencie.

Reklama

"Panie Premierze, niejednokrotnie wyrażał Pan troskę o charakter i formę, w jakiej powinna toczyć się debata publiczna. Ubolewał Pan z powodu braku merytorycznego sporu i języka, który dewaluuje oraz ogranicza dyskusję o przyszłości Polski. Dlatego bardzo dziwi mnie brak Pana zdecydowanej reakcji, gdy poseł PO i były wicemarszałek Sejmu obraża, wyśmiewa i celowo upokarza posłów opozycji" - podkreślił w liście Błaszczak.

Według szefa klubu PiS, Niesiołowski "dał popis wyjątkowego grubiaństwa, braku kultury osobistej oraz wulgarności wobec kobiet". Podkreśla, że wobec posłanki PiS Anny Fotygi zwrócił się słowami: "to przekracza Pani możliwości intelektualne" oraz zarzucił jej, że "insynuuje, kłamie, przejawia ignorancję".

"Takie zachowanie w stosunku do kobiety należy uznać za wyjątkowo niegodne. Ponadto poseł Niesiołowski z lekceważeniem odnosił się do symbolu Polskiej flagi, którą nazywał +biało-czerwoną plakietką, którą posłowie PiS powinni przyczepić sobie na czoła+. W ordynarny sposób insynuował także, że posłom Prawa i Sprawiedliwości +chodzi nie o Polskę, tylko o swoje posady+" - uznaje Błaszczak.

"Na tego typu zachowania nie ma przyzwolenia ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Mam nadzieję, że Pan jako bezpośredni przełożony posła Niesiołowskiego oraz premier polskiego rządu również wyrazi dezaprobatę dla tego typu zachowań. (...) Liczę, że moje postulaty spotkają się z Pana zrozumieniem i wyciągnie Pan konsekwencje wobec Posła Stefana Niesiołowskiego" - napisał do premiera Błaszczak.

Posłowie PiS napiszą także wniosek do sejmowej komisji etyki ws. zachowania Niesiołowskiego.