Ani przed, ani po spotkaniu z prezydentem Seremet nie udzielał żadnych wypowiedzi. Wjechał i wyjechał z dziedzińca pałacu samochodem służbowym.

Reklama

Spotkania prezydenta dotyczą poniedziałkowych zdarzeń w Poznaniu. Wojskowy prokurator płk Mikołaj Przybył postrzelił się w przerwie, zwołanej przez siebie, konferencji prasowej. W specjalnym oświadczeniu zaprzeczał, by złamał prawo nadzorując śledztwo w sprawie przecieków z głównego postępowania dotyczącego katastrofy smoleńskiej. Wydarzenie to wywołało dyskusję o prokuraturze wojskowej. W tle sprawy jest też spór co do zakresu sięgania przez śledczych po billingi i smsy, m.in. dziennikarzy.

Według biura prasowego Kancelarii Prezydenta Bronisław Komorowski chce uzyskać informacje o wydarzeniach w Poznaniu i o "konflikcie strukturalnym w prokuraturze".

Prezydent Komorowski jeszcze w poniedziałek rozmawiał z ministrami obrony i sprawiedliwości - Tomaszem Siemoniakiem i Jarosławem Gowinem. Po spotkaniu z Seremetem, na godz. 14.30 do Belwederu zaproszony jest naczelny prokurator wojskowy gen. Krzysztof Parulski.