Takiej wolty w poglądach premiera jeszcze nie było. Jeszcze kilka tygodni
temu mówił, że przyjęcie ACTA jest niezbędne. Teraz bije się w piersi,
przeprasza i zapowiada, że będzie apelował w europarlamencie o
odrzucenie umowy.
- przyznał Donald Tusk na konferencji w kancelarii premiera. Przyznał, że nie spodziewał się tak wielkich protestów po podpisaniu umowy.
- dodał szef rządu. Stąd zmiana decyzji co do ACTA. Teraz Donald Tusk już nie chce ratyfikacji umowy w polskim parlamencie. Co więcej, nie chce ratyfikacji w całej Europie.
Dlatego premier będzie namawiał przywódców Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim do odrzucenia ACTA.
- zapewnił Donald Tusk.
Pomyłka nie jest domeną głupców - podsumował swoją zmianę stanowiska premier.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|