Dziennik Gazeta Prawana logo

Wraca sprawa agenta "Bolka". Tajne donosy pogrążą Wałęsę?

20 lutego 2012, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
lech wałęsa
lech wałęsa/Newspix
Wiele zamieszania wywołały doniesienia o tajnych donosach agenta "Bolka", które mogły zachować się w sejmowym archiwum. Działacze opozycji natychmiast zaapelowali o zabezpieczenie tych dokumentów. Ich zdaniem dotyczą one Lecha Wałęsy.

Na specjalnie zwołanej konferencji dawni koledzy Lecha Wałęsy ze Stoczni Gdańskiej wezwali władze Sejmu do przekazania donosów TW "Bolka" do Instytutu Pamięci Narodowej.

"Dotychczasowa praktyka systematycznej kradzieży i niszczenia dokumentów archiwalnych dotyczących przeszłości Wałęsy przez wysokich urzędników państwowych, nakazuje mobilizację opinii publicznej w celu niedopuszczenia do kolejnego ukrycia i zniszczenia materiałów znajdujących się w Sejmie RP" - zaapelowali Krzysztof Wyszkowski, Józef Szyler oraz Henryk Jagielski. Ich odezwę opublikował portal wPolityce.pl.

Burza wybuchła po tym, jak tygodnik "Uważam Rze" napisał, że dotarł do tajnych protokołów tak zwanej komisji Jerzego Ciemniewskiego, która badała lustrację przeprowadzoną w 1992 roku przez Antoniego Macierewicza. Jak napisał tygodnik, z protokołów wynika, że w kancelarii tajnej Sejmu mogły zachować się kopie - uważanych dotychczas za zaginione - donosów TW "Bolka".

Na doniesienia tygodnika zareagowała Kancelaria Sejmu. Podała, że powołana przez szefa kancelarii w styczniu komisja bada, czy dokumenty, o których pisze "Uważam Rze", wciąż objęte są klauzulą tajności.

"Wydając tę decyzję, Szef Kancelarii Sejmu kierował się potrzebą ustalenia, czy - w związku z licznymi zmianami w przepisach dotyczących ochrony informacji niejawnych, które miały miejsce od momentu wytworzenia tych dokumentów - nadane im klauzule nadal obowiązują" - podkreśliła Kancelaria Sejmu w komunikacie.

Jeśli okazałoby się, że nie, wtedy postulat trzech opozycjonistów byłby możliwy do spełnienia.

"Wzywamy opinię publiczną do aktywności w tej sprawie, zaś prezesa IPN dr. Łukasza Kamińskiego do niezwłocznego wystąpienia do marszałek Ewy Kopacz o przekazanie tej dokumentacji i publicznego jej udostępnienia" - zaapelowali Wyszkowski, Szyler i Jagielski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj