– powiedział Adam Hofman, rzecznik PiS, w audycji „7 Dzień Tygodnia” recenzując działania rządu na 100 dni. Monika Olejnik zasugerowała, aby PiS obaliło rząd, na co poseł PiS odpowiedział –
Profesor Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta, odpowiedział posłowi PiS:
Eurodeputowany Solidarnej Polski Tadeusz Cymański mówił: Platforma rozpieszczona powodzeniem i dobrymi sondażami straciła instynkt i miała serię bardzo poważnych wpadek. Natomiast Donald Tusk jest mistrzem przekazu, skomentował to znakomicie, działania w mediach . Zapytany o sto dni rządu odpowiedział, że zdarzały się także, podkreślam: także, wpadki, ale w sprawach drugorzędnych. Trudno wyjść z takiej sytuacji z większym mistrzostwem. (...) Krąży taki dowcip, wedle którego Donald Tusk zwrócił się do opozycji o większą aktywność w mediach, bo Platformie spadają sondaże. (...) A błędy rządu są straszne – mówił poseł Solidarnej Polski, podając przykład rozwijającego się kolejnego konfliktu rządu z lekarzami.
Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka z ramienia Ruchu Palikota również źle oceniła rząd. Nmówiła w Radiu Zet Nowicka
Jej zdaniem największym osiągnięciem rządu są przeprosiny za złe decyzje: G
Kalisz: „Tusk potraktował społeczeństwo niepoważnie.”
Poseł SLD ocenił, że główną przyczyną słabych wyników rządu są złe nominacje ministerialne: „To jest syndrom początku kadencji. Premier w czasie kampanii za bardzo uwierzył w siebie, jeżdżąc Tuskobusem wypracował wygraną dla Platformy. Ale potem potraktował społeczeństwo niepoważnie, bo miarą nominacji na stanowisko ministrów był stopień niekompetencji. Nie będę się już nad nimi znęcał. A ci ministrowie stali się zakładnikami aparatów tych ministerstw. (...) To doprowadzi do dezintegracji Platformy, może nie w tym roku. A do tego obok mnie siedzi najlepszy z nich wszystkich, Krzysztof Kwiatkowski.”
Kwiatkowski: „Polska jest najszybciej rozwijającym się krajem w UE”
Rządu bronił poseł PO, b. minister sprawiedliwości, Krzysztof Kwiatkowski: „Oceniając te sto dni rządu, to dla mnie najważniejsza jest ocena zewnętrzna. Komisja Europejska oceniła budżety i prognozy wzrostu wszystkich krajów Unii Europejskiej, w dużej części weryfikując je w dół. A w przypadku Polski powiedziała, że projekt budżetu jest wiarygodny, a Polska będzie najszybciej rozwijającym się krajem Unii Europejskiej, wzrost ma wynieść ok. 2,5%. Mówię o tym, bo słuchając opozycji można odnieść wrażenie, że Polska jest krajem zgliszcz i ruin. A tak nie jest, Polska jest najszybciej rozwijającym się krajem UE w ciągu ostatnich czterech lat. Warto o tym pamiętać, choć były błędy, bo nie będę twierdził że wszystko jest doskonale.”