Janusz Piechociński jest przerażony poziomem debaty o katastrofie smoleńskiej w Polsce. Poseł, po burzliwym dniu w Sejmie, wyszedł na mównicę pustej sali posiedzeń i wygłosił oświadczenie. Jego zdaniem na wojnie między PiS a PO wygrywają enkawudziści, bo spór polityczny przykrywa rocznicę zbrodni w Katyniu.
mówi dziennikowi.pl poseł PSL, Janusz Piechociński. Polityk tłumaczy, że po 15 w Sejmie nie było już nikogo, więc przemawiał do pustej sali.
- dodaje poseł. Przypomina jednak, że jego koledzy z ław poselskich dzięki , mogą zapoznać się z treścią oświadczenia.
Janusz Piechociński w pustej sali posiedzeń
Polity PSL tłumaczy, że wstyd było mu jak dzisiejsza debata. Chodzi nie tylko o wypowiedzi przywódców PO i PSL, ale także o komentarze szeregowych posłów, które padały z ław sejmowych podczas debaty. - mówi ostro polityk. - komentuje przebieg debaty poseł PSL.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane