Widzieliście, jak te samoloty przechodziły przez ten budynek, przez róg tego budynku? - mówił w Sieradzu Jarosław Kaczyński, przypominając zamach terrorystyczny na World Trade Center. - Przecież wtedy skrzydła nie odpadały - podkreślał.

Reklama

Prezes Prawa i Sprawiedliwości tłumaczył, że porwane przez terrorystów 11 września 2001 roku samoloty, które uderzały w wieże WTC, przelatywały przez budynki, zachowując konstrukcję, bez oderwanych skrzydeł.

Dlatego Jarosław Kaczyński stawiał pytanie wprost: jak to możliwe, by brzoza mogła zniszczyć skrzydło schodzącego do lądowania tupolewa?

Ostatnio mieliśmy przykład, że samolot na Syberii skosił las, i nikomu się nic nie stało. A tutaj jeszcze mamy te odpryski, ułamki, odłamki, i wszyscy zginęli. I ta sytuacja jest charakterystyczna dla wybuchu - tłumaczył. To zdaniem prezesa PiS wskazuje, że katastrofa pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 roku tak naprawdę mogła być zamachem.

Jarosław Kaczyński w Sieradzu:

Reklama

http://youtu.be/rtNgE3slovM