Najłagodniejsza myśl, jaka nasunęła mi się po tym, jak przeczytałem wypowiedź pani Rabczewskiej, brzmiała: pod wpływem jakich ziół ona to powiedziała i czy była bardzo napruta - stwierdza Jarosław Gowin.

Reklama

Minister sprawiedliwości przyznaje, że z racji swego stanowiska jest mu niezręcznie mówić o sprawie, w której zapadł już prawomocny wyrok. Podkreśla jednak, że jego zdaniem bezspornie obraza uczuć religijnych powinna podlegać karze.

Tak jest w większości krajów o zakorzenionych standardach demokratycznych. Osobną sprawą jest pytanie, czy w tym konkretnym przypadku mieliśmy do czynienia z naruszeniem uczuć religijnych w stopniu zasługującym na sankcję karną - przyznał minister sprawiedliwości.

Dorota Rabczewska, znana jako Doda, została skazana na grzywnę za wypowiedź udzieloną w czasie wywiadu dla serwisu dziennik.pl Wokalistka powiedziała wówczas, że Biblia została napisana przez ludzi naprutych winem i palących jakieś zioła.