Poseł Piotr Chmielowski dostał naganę od klubu parlamentarnego Ruchu Palikota - informuje reporter Adrian Gąbka z Superstacji. Według tych doniesień, partię rozsierdziły wypowiedzi Chmielowskiego dla "Dziennika Zachodniego".
Działacz proponował w rozmowie ze śląską gazetą, by w Ruchu Palikota - podobnie jak w PiS i Platformie Obywatelskiej - zostali powołani szefowie struktur regionalnych. Chciał też zmiany statutu.
Jednak nieoficjalnie mówi się, że zasadniczym powodem ukarania Chmielowskiego był maile, w których przekonywał, że Janusz Palikot nie jest potrzebny.
- mówi Superstacji jeden z posłów Ruchu, który wolał pozostać anonimowy.
Ukarany poseł odpiera oskarżenia:
Chmielowski nie czuje się również winny w przypadku artykułu w "Dzienniku Zachodnim". - mówi. Dodaje, że nie ma żalu do kolegów za naganę.
Zdaniem posłów Ruchu Palikota, z którymi rozmawiała Superstacja, nagana dla Chmielowskiego ma być przykładem i zamknąć usta działaczom, którzy krytykują swojego szefa.