Przewodniczący Ruchu Palikota uczestniczył w poniedziałek w Lublinie w spotkaniu Ruchu Kobiet - pierwszego z cyklu 16 spotkań, które mają się odbywać we wszystkich miastach wojewódzkich, a które służyć mają większej aktywizacji kobiet w życiu politycznym oraz prezentowaniu programu Ruchu Palikota dla środowisk kobiecych.
Palikot, nawiązując do głosowania w Sejmie w sprawie projektu ustawy autorstwa Solidarnej Polski wprowadzającego zakaz aborcji w przypadku prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, pokazał plakat z napisem "Lubelscy Talibowie", pod którym były umieszczone zdjęcia 17 posłów i posłanek z Lubelszczyzny, którzy zagłosowali za skierowaniem tego projektu do dalszych prac w Sejmie.
- powiedział Palikot na konferencji prasowej.
Jego zdaniem Polska jest już innym krajem i ok. 70-80 proc. społeczeństwa popiera m.in. liberalizację ustawy aborcyjnej, in vitro, edukację seksualną. Według lidera Ruchu to obecnie obowiązująca ustawa antyaborcyjna jest . - powiedział Palikot.
Tym problemom, a także sposobom aktywizacji kobiet w życiu społecznym i politycznym mają być poświęcone spotkania Ruchu Kobiet. Spotkania te organizowane w miastach wojewódzkich - jak zapowiada Palikot - będą rodzajem otwartego forum do rozmowy z udziałem różnych organizacji kobiecych; mają służyć też prezentacji propozycji Ruchu Palikota dla kobiet - m.in. wprowadzenia parytetu i zasady "suwaka" na listach wyborczych (naprzemiennego umieszczania na nich kobiet i mężczyzn). - zaznaczył.
Obecna na spotkaniu w Lublinie wicemarszałek sejmu Wanda Nowicka podkreśliła, że wychodzenie Ruchu do kobiet ma dla wielu z nich być inspiracją, aby zaangażować się politycznie, kandydować w wyborach i podejmować taką politykę, która będzie traktowała kobiety i mężczyzn jako równoprawnych obywateli. - powiedziała.
- dodała Nowicka.
Podczas spotkania wykład pt. "Zniewolenie kobiet" wygłosiła filozof prof. Maria Szyszkowska. Podkreśliła, że w Polsce wolności ekonomicznej nie towarzyszy wolność światopoglądowa ani obyczajowa. Dominuje model życia patriarchalnego, w którym kobieta zajmuje się rodziną i pomaga mężowi. Zdaniem Szyszkowskiej winna temu jest edukacja nastawiona głównie na kształtowanie sfery intelektualnej.
- powiedziała Szyszkowska.