- oświadczył Adam Szejnfeld (PO) na poniedziałkowej konferencji prasowej zorganizowanej pod hasłem "Dwie prawdy, dwie Polski".
- ocenił Szejnfeld.
Andrzej Halicki (PO) odniósł się do wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził w rozmowie z "Uważam Rze", że w Smoleńsku "na 99 proc. doszło do zamachu". - powiedział Halicki. Argumentował, że obowiązkiem Kaczyńskiego, nie tylko jako osoby publicznej, ale też jako obywatela, jest natychmiastowe przekazanie prokuraturze dowodów takiego zamachu - jeśli takimi dysponuje.
Szejnfeld ocenił, że Kaczyński zachowuje się podobnie jak Młodzież Wszechpolska, która chce walczyć z - powiedział Szejnfeld.
Dopytywany, czemu ma służyć sprowadzanie do wspólnego mianownika Kaczyńskiego i uczestników demonstracji z 11 listopada, mimo iż PiS odżegnuje się od nich, Szejnfeld odparł: .
W niedzielę obchodzono 94. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Przez Warszawę przeszły cztery marsze, w tym - po raz pierwszy organizowany przez prezydenta - marsz "Razem dla Niepodległej", ale także Marsz Niepodległości, który pod hasłem "Odzyskać Polskę" organizowała m.in. Młodzież Wszechpolska.
Na początku Marszu Niepodległości doszło do burd, a policja użyła broni gładkolufowej. Na komisariaty zostało doprowadzonych 176 osób, rannych zostało 22 funkcjonariuszy. Na wieczornym wiecu organizatorzy ogłosili "wielki narodowy nabór do Straży Marszu Niepodległości". Według szacunków służb porządkowych w Marszu Niepodległości uczestniczyło ok. 20 tys. osób. Sami organizatorzy na Agrykoli mówi o ponad 100 tysiącach demonstrantów. Byli wśród nich przedstawiciele Polonii, a także delegacje z zagranicy, m.in. z Węgier.
Wśród uczestników marszu były grupki młodych ludzi w kominiarkach, widoczne były też emblematy klubów piłkarskich. Słychać było okrzyki Skandowano również:
Uczestnicy marszu nieśli kilkunastometrową biało-czerwoną flagę. Na transparentach widać było portrety Romana Dmowskiego oraz nazwy Obozu Narodowo-Radykalnego i Młodzieży Wszechpolskiej.