- tak Donald Tusk odpowiedział na wątpliwości co do tego, że twittuje osobiście, bez "wsparcia" współpracowników. Pytany, czy nie żałuje swej aktywności na Twitterze, napisał:
Jedno z pytań dotyczyło uzasadnienia pozytywnych prognoz premiera na 2013 rok, m.in. o spadku bezrobocia. - odpowiedział szef rządu. Potem dodał jeszcze:
Pytany o zmiany w rządzie, odpowiedział, że nie wyklucza ich na półmetku kadencji. - dodał.
Jarosław Kuźniar dopytywał, czy do rządu wróci Grzegorz Schetyna. - odpowiedział tajemniczo premier.
Padło równie pytanie o debatę w sprawie wejścia Polski o strefy euro. Donald Tusk lapidarnie zapowiedział jedynie: .
Na koniec Donald Tusk napisał: Złożył też noworoczne życzenia:
Pytań do szefa rządu na Twitterze pojawiło się mnóstwo. Wśród zadających je znaleźli się dziennikarze, blogerzy, a także m.in. Superniania Dorota Zawadzka. Dziennikarze zwrócili uwagę, że premier dopiero w czasie "wywiadu" dołączył do grona obserwujących Jarosława Kuźniara, przez co nie widział wszystkich zadawanych mu przez dziennikarza pytań.