W „Faktach po faktach” w TVN 24 Janusz Palikot przekonuje także, że burza medialna, która dotyczy jego osoby i Wandy Nowickiej w rzeczywistości pokazuje walkę o stołki, kasę i przywileje władzy. a – podkreśla.
To nawiązanie do informacji sprzed kilku dni, kiedy wyszło na jaw, że Prezydium Sejmu przyznało sobie gigantyczne premie. Nowicka miała dostać 40 tys. zł, o czym nie poinformowała władz klubu.
przypomina Janusz Palikot na swoim blogu. I podkreśla:
podkreśla także.
Ale pod adresem wicemarszałki Sejmu z ust Palikota padły także ostrzejsze słowaJuż po głosowaniu, które pozwoliło jej zachować funkcję wicemarszałka Sejmu, szef Ruchu Palikota powiedział:
Jutro w Sejmie mają się zebrać posłowie Ruchu Palikota, którzy planują zakończyć dyskusję o obecności wicemarszałkini w klubie.