Jedną z ważniejszych decyzji będą rozstrzygnięcia w sprawie wypłat emerytur oraz dalszego losu OFE. Choć zmiany szykuje resort pracy, to nie ma wątpliwości, że ministerstwo Rostowskiego będzie chciało współdecydować. Kolejna kwestia to różnica zdań z MSZ na temat deklaracji w sprawie wchodzenia do strefy euro: dyplomacja chce, by Polska podała datę przystąpienia do unii walutowej. Ministerstwo Finansów uważa, że najlepiej poczekać, aż w strefie zadziałają mechanizmy naprawcze. Awans Rostowskiego daje mu też przewagę nad kolegami z rządu w sprawie ewentualnych cięć.

Z kolei nominacje w kancelarii premiera i MSW pokazują, że w tych dziedzinach nie będzie rewolucji. Premier buduje zespół bliskich współpracowników, ale z dala od partii – komentuje polityk PO. Nowym gospodarzem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych został emerytowany pułkownik Urzędu Ochrony Państwa, do niedawna aktywny przedsiębiorca. Firma, którą przez ostatnie lata rozwijał pod nazwą Sienkiewicz i Wspólnicy spółka komandytowa, już 29 stycznia zmieniła szyld. Bartłomiej Sienkiewicz przestał być wspólnikiem w spółce, zrzekł się pełnionych w niej funkcji. W związku z tym będziemy funkcjonować pod nazwą Salvor spółka – brzmi komunikat władz firmy.

Działalność ministra koncentrowała się na doradzaniu strategicznym spółkom Skarbu Państwa: Orlen, PGE, PSE, Ciech, Pern czy PGNiG.

Nikt w branży nie twierdził, że to pozorne działania, dla wyprowadzenia pieniędzy. Pochodzący z różnych nadań politycznych szefowie tych firm bardzo sobie cenili analizy Sienkiewicza – mówi przedsiębiorca, który prowadzi konkurencyjną działalność. Ale według renomowanej wywiadowni gospodarczej InfoVeriti firma od lat nie składa sprawozdań finansowych w sądzie.

Odmawiam komentarza – powiedział nam przewodniczący sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji Marek Biernacki. Inaczej zareagował wiceszef tej komisji Jerzy Polaczek (PiS): W ramach cywilnego nadzoru nad służbami obejmuje je emerytowany pułkownik UOP.

Sienkiewicz nie tracił kontaktu ze służbami – przez ostatnie lata był członkiem rady programowej ABW. Dlatego głośnym echem odbiła się jego nieobecność na oficjalnym pożegnaniu generała Krzysztofa Bondaryka. Faktem jest jednak bliska relacja łącząca odchodzącego do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Cichockiego i Sienkiewicza.