Przewodniczący Platformy Obywatelskiej będzie wybierany w wyborach bezpośrednich przez wszystkich członków partii. Taką zmianę zaproponuje premier - dowiedziało się RMF FM. Bardziej demokratyczny ma być też wybór zarządu partii.

W wyborach na przewodniczącego wystartuje sam Donald Tusk, mimo wcześniejszych zapowiedzi, że kandydować nie będzie. Otoczenie premiera liczy również, że nie będzie miał żadnego kontrkandydata, chyba że zdecyduje się na to Grzegorz Schetyna. Tusk jest przewodniczącym PO od czerwca 2003 roku.

O tym, że Tusk będzie ponownie kandydował na szefa PO donosił "Newsweek". - Jeśli zmienię decyzję w sprawie kandydowania, to natychmiast państwa poinformuję i nie wykluczam, że to będzie szybki komunikat - mówił w ubiegłym tygodniu Tusk

W tej sytuacji, kiedy trzeba ratować tonący okręt, kiedy głowę podnosi Gowin i kolejne frakcje, Donald Tusk nie ma wyboru. Musi ratować Platformę Obywatelską - twierdzi Robert Biedroń, cytowany przez gazeta.pl. - Sondaże spadają, jest bardzo dużo frustracji. Jeśli Donald Tusk nie będzie kandydował, to pewnie nie będzie Platformy Obywatelskiej - dodaje.

Według RMF FM Tusk przygotowuje grunt pod swój start. Służyć ma temu m.in. podróż Tuskobusem. Tournee to tak naprawdę objazd partyjnych struktur lokalnych. Letnia rekonstrukcja rządu ma natomiast osłabić wewnętrznych konkurentów.