- podkreślił szef BBN. Minister Koziej został zobowiązany przez Bronisława Komorowskiego do przygotowania prawnych rozwiązań, które zapewnią finansowanie zakupu nowych samolotów dla vipów.
Na razie nie wiadomo, jakie dokładnie mają to być samoloty. Minister Koziej uważa, że powinny to być maszyny, które zapewnią swobodę działania prezydenta czy premiera w czasie podróży. Nowe samoloty powinni też - zdaniem prezydenckiego ministra - obsługiwać wojskowi piloci.
Szef BBN jest zdania, że powinniśmy kupić samoloty o zasięgu europejskim, które - w razie potrzeby - można zamienić w coś w rodzaju "sztabu kryzysowego" lub "centrum zarządzania". - tłumaczy minister Koziej. Dane techniczne i warunki, jakie mają spełnić nowe samoloty dla vipów ma szczegółowo opracować resort obrony.
Na razie MON pracuje nad przetargiem przejściowym, czyli możliwością wyczarterowania od 2014 roku maszyn do obsługi lotów osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie. - mówi wiceszef MON, Waldemar Skrzypczak. - zapewnił wiceminister Skrzypczak. Przypomniał jednak, że od decyzji politycznej do realnego kupna maszyn, może minąć dwa do trzech lat.
Ministerstwo obrony przetarg na czarter czterech samolotów organizuje na zlecenie prezydenta, premiera oraz kancelarii Sejmu i Senatu. 19 kwietnia przedstawiciele wszystkich tych instytucji mają się spotkać z kierownictwem MON i uzgodnić ostatnie szczegóły umowy czarterowej.
Obecnie vipy korzystają z usług narodowego przewoźnika. Najważniejsze osoby w państwie podróżują samolotami typu Embraer. Maszyny te obsługują załogi z LOT-u.