Andrzej Rozenek odniósł się w ten sposób do słów ministra sprawiedliwości. Ten stwierdził w sobotę w TVN 24, że w Niemczech mogą być przeprowadzane eksperymenty z wykorzystaniem kupionych w Polsce zarodków.

Zdaniem Andrzeja Rozenka takie słowa w ogóle nie powinny paść z ust polityka, a tym bardziej w kontekście ostatniej wizyty premiera Donalda Tuska.

To zakłóca nasze dobre stosunki z Niemcami, szczególnie, że mówi to minister sprawiedliwości. Bądź co bądź, powinien być to poważny człowiek, a nie człowiek, który rzuca tak poważne oskarżenia, nie mając na to żadnych dowodów - stwierdził poseł Ruchu Palikota. 

Podkreślił przy tym, że Jarosław Gowin powinien teraz przeprosić i powiedzieć, że się zagalopował.

Wydaje mi się, że minister sprawiedliwości powinien się czym innym zajmować. On głęboko wykracza poza swoje kompetencje - powiedział także. I jednym tchem dodał: Pan minister Gowin już kiedyś słyszał krzyk zarodków, teraz widzi wędrujące embriony do Niemiec.

Kiedy rozpętała się medialna burza wokół wypowiedzi Jarosława Gowina, ten wydał oświadczenie, w którym zarzucił mediom manipulację.