Jarosław Gowin ma na koncie wiele pozytywnych działań, przede wszystkim próby deregulacji - podkreślił Henryk Wujec w porannej rozmowie w radiowej "Jedynce". - Minister nie zapanował jednak nad temperamentem, wypowiadając się o sprawie eksportu embrionów. Gowin musi się zastanowić, czy chce być ministrem, czy politykiem - powiedział Henryk Wujec, który uchylił się od odpowiedzi na pytanie, czy minister zostanie odwołany.

Prezydencki doradca ma nadzieję, że uda się osiągnąć porozumienie rządu ze związkami zawodowymi. Podkreślił, że właściwą formą rozmów ze związkami jest dialog w Komisji Trójstronnej. Przypomniał, że podobne negocjacje mają miejsce w innych krajach i zaznaczył, że strajk generalny byłby niedobrym sposobem realizacji postulatów "Solidarności".

Mówiąc o przygotowywanym projekcie ustawy o zasiłkach dla dawnych działaczy opozycji, Wujec wyjaśnił, że ma ona pomóc tym, którzy są w trudnej sytuacji. Nie przewiduje natomiast żadnych przywilejów. Przyznawany dawnym działaczom opozycji zasiłek miałby wynosić 831 złotych, czyli tyle, co najniższa emerytura.

Gość "Jedynki" powiedział, że uchwalenie takiej ustawy byłoby dość proste.