Lider podkarpackiej PO myślał, że mikrofon, podczas posiedzenia komisji infrastruktury jest wyłączony. Kamery jednak zarejestrowały wulgarne słowa polityka.
To miało być rutynowe posiedzenie komisji. Posłowie chcieli na nim przyjąć sprawozdanie Rady Języka Polskiego. Wszystko zaczęło się spokojnie - podaje gazeta.pl. - zapytał lider podkarpackiej PO, Zbigniew Rynasiewicz. Potem jednak zrobiło się bardziej gorąco. Poseł dwa razy zapytał, kto poparł wniosek, a potem myśląc, że kamery zostały wyłączone rzucił:
Słowa polityka komentowała w TVN24 Ewa Kopacz. - stwierdziła marszałek Sejmu. B- zauważyła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Powiązane