"Nic nie usprawiedliwia wulgaryzmów, które wypowiedziałem. Przepraszam" -
mówi portalowi gazeta.pl poseł Zbigniew Rynasiewicz. Wcześniej lider
podkarpackiej Platformy Obywatelskiej grzmiał z mównicy także: Czy mu przyp…
Słowa padły podczas jednego z posiedzeń komisji, na którym posłowie mieli przyjąć sprawozdanie Rady Języka Polskiego. Poseł PO myśląc, że kamery są wyłączone, zapytał:
Teraz polityk bije się w piersi. mówi gazeta.pl Zbigniew Rynasiewicz, poseł PO.
Przyznaje także, że wiedział, że posiedzenie jest nagrywane
- dodaje.
Marszałek Sejmu Ewa Kopacz nie kryła oburzenia i już zapowiedziało powiadomienie sejmowej komisji etyki.
Zbigniew Rynasiewicz deklaruje, że jeśli ta zdecyduje o ewentualnej karze, to się jej podda.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl