Jak poinformował na konferencji prasowej Maks Kraczkowski, polityk PiS chodzi o procedury nadawania przez szefa BOR statusu HEAD w przypadku lotu prezydenckiego tupolewa do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku.
Wiadomo już także, że Kraczkowski zamierza zwrócić się też do marszałek Sejmu Ewy Kopacz – jak sam mówił- na premiera i jego ministrów.
- podkreślił.
Zdaniem polityka Prawa i Sprawiedliwości, szef BOR nawet w ostatniej odpowiedzi p.
- dociekał Maks Kraczkowski.
Jak pisała "Rzeczpospolita" szef BOR ma odmawiać odpowiedzi na pytanie, czy gen. Marian Janicki, ówczesny szef BOR, nadał lotowi do Smoleńska status HEAD - zgodnie z wymogami. To jeden z jego obowiązków od blisko pięciu lat, o czym mówi rozporządzenie ministra infrastruktury z listopada 2008 roku.