Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł PiS mailem sterowany? Instrukcje dwa razy dziennie

9 sierpnia 2013, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
PiS
Poseł PiS mailem sterowany? Instrukcje dwa razy dziennie/Agencja Gazeta
Instrukcje, co i jak mówić posłowie Prawa i Sprawiedliwości dostają dwa razy dziennie. Pierwsze na ich skrzynki mailowe przychodzą o godz. 10, drugie - o godz. 16. W wyjątkowych sytuacjach rozsyłane są również SMS-y albo dodatkowe maile. Zespół, który je przygotowuje, często się zmienia.

Poszliśmy śladem informacji o "przekazach dnia" dystrybuowanych wśród polityków PiS, o których napisała "Gazeta Wyborcza". W ręce dziennikarzy wpadła jedna z takich instrukcji, rozesłana dwa dni temu o godzinie 10. Była w niej mowa m.in. o tym, jak należy mówić o trzech latach prezydentury Bronisława Komorowskiego, szczycie klimatycznym planowanym na 11 listopada oraz końcu internetowego głosowania na szefa PO. Wyszło przy tym na jaw, że część z mailowych dyspozycji pokrywało się z faktycznymi wypowiedziami polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Okazuje się, że godzina 10 to nie przypadek. To właśnie pora, kiedy na skrzynkach posłów PiS pojawia się informacja o aktualnym "przekazie dnia". Druga przychodzi zawsze o godzinie 16. Dlaczego?

- wyjaśnia. Tak dzieje się przez siedem dni w tygodniu.

Nagłówek jest standardowy: Brief prasowy. W treści informacji pojawia się zazwyczaj 5-7 tematów, które aktualnie interesują media.

mówi dziennik.pl były polityk PiS, który prosi o zachowanie anonimowości.

- wylicza jednym tchem nasz rozmówca.

Ekspertami byli dziennikarze

W przygotowaniu maili z reguły uczestniczy od 3 do 5 osób, a są to - jak opowiada były polityk PiS - pracownicy biura prasowego, a także współpracujący z nimi eksperci zewnętrzni.

- mówi.

Janecki wcześniej pojawił się na liście płac Prawa i Sprawiedliwości, ujawnionej przez "Gazetę Wyborczą".

Wiadomo także, że w nadzwyczajnych sytuacjach przychodzi trzeci mail - miało to do tej pory miejsce zaledwie kilka razy. Dotyczy sytuacji, kiedy kolejnego dnia rano planowane jest wystąpienie prezesa PiS w telewizji, radiu, lub kiedy w mediach drukowanych i Internecie ma się pojawić obszerny wywiad z nim.

SMS: Nie komentować

Maile to nie wszystko. Jak mówi nam Paweł Poncyljusz, polityk Polska Jest Najważniejsza, a wcześniej poseł PiS, zdarzają się także sytuacje, kiedy posłowie dostają SMS-y, np. z prośbą, żeby nie komentować danego wydarzenia do godz. 12. 

- dodaje.

Ale w SMS-ach można przeczytać także m.in: W sprawie X, proszę mówić: Y - i w tym miejscu pojawia się np. cytat z przekazu dnia.

"Maszynki do mówienia"

Od kiedy w PiS rozsyłane są "przekazy dnia"? - mówi także Paweł Poncyljusz.

Marek Migalski, inny polityk PJN, który w 2009 uzyskał mandat do europarlamentu z listy PiS, pytany o partyjne instrukcje, nie przebiera w słowach.

- oburza siępyta retorycznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj