Dziennik Gazeta Prawana logo

Hanna Gronkiewicz Waltz: PiS sądzi mnie po tym, co sam mógłby zrobić

14 października 2013, 20:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Hanna Gronkiewicz-Waltz/Newspix
Hanna Gronkiewicz-Waltz odrzuca oskarżenia o "białoruskie standardy" podczas referendum. Jej zdaniem pomysł, że mogłaby kogoś zwolni tylko za uczestnictwo w głosowaniu mógł narodzić się tylko w "dziwnej głowie"

- pytała w "Kropce nad i" na antenie TVN24 Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jej zdaniem takie coś mogło narodzić się . Odbija też piłeczkę w stronę PiS i zarzuca, że działacze partii Jarosława Kaczyńskiego . Szkoda, że PiS nie umie nie tylko wygrywać, ale i przegrywać - kpi prezydent Warszawy. 

>>>Profesor Gliński: Jeszcze nie siedzimy w więzieniu...

Przyznała jednak, że dopiero referendum uświadomiło jej, że sam Twitter czy Facebook oraz administrowanie miastem nie wystarczy i potrzebne są spotkania z ludźmi. - mówiła Monice Olejnik Przyrzekła też, że nowy sposób komunikacji nie zmieni się po wyborach i dalej będzie się spotykać z warszawiakami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj