Pieniądze, które BOR miał wydać na zakup bramek pirotechnicznych, zostaną wydane na paliwo, delegacje i wypłaty dla funkcjonariuszy. Przekazała je Organizacja Narodów Zjednoczonych, która jest organizatorem szczytu klimatycznego, rozpoczynającego się w Warszawie 11 listopada.

Reklama

Choć bramek kupić się już nie uda, BOR zapewnia, że zabezpieczy wydarzenie zgodnie z życzeniem Organizacji. W związku z tym będzie musiał przenieść bramki z miejsc, w których są one ustawione na co dzień - podaje RMF FM. I wskazuje przykłady Sejmu i ministerstw.

Łącznie BOR na organizację zabezpieczenia szczytu otrzymał od Ministerstwa Środowiska pięć milionów złotych. Taką samą kwotę otrzymała policja.

Po południu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odpowiedziało na doniesienia radia RMF.

.@DziennikPL, @wPolityce_pl informacja na Waszych stronach o przeniesieniu bramek pirotech. z sejmu na stadion jest nieprawdziwa. @RMF24pl

— MSW (@MSW_RP) November 7, 2013

MSW na Twitterze zamieściło również link do komunikatu BOR w sprawie zakupu sprzętu:

Oświadczenie BOR w sprawie zakupu sprzętu na COP. http://t.co/JbdjcAuBnd .@RMF24pl, @RomanOsica, @TygodnikWPROST, @wPolityce_pl, @FaktPL

— MSW (@MSW_RP) November 7, 2013