Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Tusk na pogrzebie Julii Bonk. "Poszedł prywatnie"

17 lutego 2014, 10:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Tusk
Premier Tusk na pogrzebie Julii Bonk. "Poszedł prywatnie"/PAP
W weekend rzecznik PiS grzmiał, że obecność premiera na pogrzebie córki olimpijczyka Bartłomieja Bonka, to był "obrzydliwy lans", bo już wieczorem cieszył się z medali w Soczi. Zdaniem rzecznik rządu Małgorzaty Kidawy-Blońskiej premier ma prawo do "okazywania solidarności i wsparcia".

- stwierdziła rzecznik rządu w Radiu ZET.

>>>Hofman: Konferencja na pogrzebie, a wieczorem skoki. To obrzydliwy lans

Kiedy Monika Olejnik zapytała posłankę PO, czy nie widzi niekonsekwencji w tym, że rano premier pojawił się na pogrzebie Julii Bonk, a wieczorem cieszył z medali olimpijczyków, Kidawa-Błońska odpowiedziała: -

Dodała, że premier Donald Tuskmedia nie były o tym informowaneZdjęcia z pogrzebu znajdują się jednak na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów...

- odpowiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło 20m2Łukasza
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj