Szef Solidarnej Polski odniósł się do wywiadu, jakiego kilkanaście godzin wcześniej w TVN24 udzielił Jacek Kurski. Polityk skrytykował Zbigniewa Ziobrę, za decyzję o wystawieniu Tomasza Adamka na listy SP w wyborach do europarlamentu. Sportowca winił za wyborczą porażkę ich partii.
cytował znane przysłowie Ziobro i nie omieszkał wytknąć partyjnemu koledze kiepski wynik: - mówił Ziobro.
Tłumaczył, że rozgoryczenie europosła jest zrozumiałe, bo lepsze wyniki osiągali jego partyjni koledzy, którzy nie są tak rozpoznawalni i w czasie kampanii wyborczej nie występowali tak często w telewizji.
- - mówił Ziobro.
- ripostowała Justyna Pochanke i zaczęła dopytywać Ziobrę, komu zamierza oferować 4 proc. wyborców SP. - - dopytywała
- odpowiadał Ziobro i powołał się na "fenomen" Wiktora Orbana, który postawił na koalicję wszystkich prawicowych środowisk politycznych.
- powiedział.
Ziobro dodał też, że będzie bronił Tomasza Adamka- powiedział na koniec.