Prokuratura prowadząca śledztwo podsłuchowe nie znalazła nagrania
rozmowy wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem
Wojtunikiem. Żadne z nich nie dostało statusu pokrzywdzonego.
Z 20 tomów akt, które do tej pory zgromadzili śledczy, wynika, że kelnerzy nie nagrali tego spotkania – dowiedział się „Newsweek”. Potwierdzają to rzecznik Bieńkowskiej Robert Stankiewicz i rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. Spotkanie Bieńkowskiej z szefem CBA, miało miejsce, ale najprawdopodobniej nie zostało nagrane.
Ani Wojtunik, ani Bieńkowska nie dostali od prokuratury statusu pokrzywdzonych, tymczasem prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadząca to postępowanie działa według następującego schematu: jeśli z akt wynika, że dana osoba została podsłuchana, śledczy proponują jej status osoby pokrzywdzonej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Powiązane
Zobacz
|