Dziennik Gazeta Prawana logo

"Poseł w znanym stanie na chodniku - to nie jest obraz budujący"

6 listopada 2014, 19:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przemysław Wipler
Przemysław Wipler/PAP
Po ujawnieniu nagrania z udziałem policji i posła Wiplera posłowie znowu komentują sprawę sprzed ponad roku. Przemysław Wipler starł się wówczas z policją pod jednym z warszawskich klubów. Do zdarzenia doszło nad ranem, poseł był pod wpływem alkoholu i jak twierdzi interweniował w sprawie innej osoby. Według policji zachowywał się agresywnie i to spowodowało użycie wobec niego środków przymusu bezpośredniego. Poseł twierdzi, że został obezwładniony, potraktowany gazem pieprzowym i pobity. Nagranie z monitoringu potwierdza według niego jego wersję.

- uważa poseł Andrzej Rozenek, jeden z rywali Wiplera w walce o urząd prezydenta Warszawy. Zdaniem Rozenka wina leży po obu stronach bo na nagraniu widać, że poseł Wipler wtrącił się w interwencję, będąc w stanie nietrzeźwym, a .

Z drugiej strony, w ocenie posła Rozenka, policjanci też nie powinni . Andrzej Rozenek zauważył, że Przemysław Wipler i tak jako parlamentarzysta znalazł się sytuacji uprzywilejowanej, ponieważ mógł swoją sprawę nagłośnić i pokazać nagranie. Poseł Twojego Ruchu uważa, że przypadków przekroczenia uprawnień przez policję jest więcej i dlatego funkcjonowanie policji i straży miejskiej powinno być przedmiotem debaty.

Poseł PiS Wojciech Szarama zauważył, że prokuratura powinna wyjaśnić, czy do policjantów dotarło to, że Przemysław Wipler jest posłem. Poza tym, zdaniem posła, wina jest po obu stronach, bo poseł był nietrzeźwy, a policja zachowała się nieprofesjonalnie i użyła środków nieadekwatnych do sytuacji. Według posła PiS w nocnych patrolach interwencyjnych nie powinny uczestniczyć kobiety ponieważ nie dają sobie rady kiedy mają do czynienia z silnym mężczyzną.

Poseł PO Waldy Dzikowski zwrócił uwagę, że na nagraniu brak dźwięku, stąd obraz zdarzenia jest niepełny. Poseł podkreślił, że parlamentarzyści powinni zachować jeszcze większą czujność niż ktokolwiek - szczególnie pod wpływem alkoholu. - - dodał poseł Dzikowski.

- uważa lider SLD Leszek Miller. Były premier podkreślił, że niezależnie od tego obraz posła, który nad ranem spoczywa na chodniku, nie jest obrazem budującym.

Według śledczych Wipler popełnił dwa czyny: zmuszał przemocą funkcjonariuszy policji do zaniechania prawnej czynności służbowej, naruszając jednocześnie ich nietykalność cielesną oraz znieważał dwóch funkcjonariuszy słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście.

Poseł Wipler oświadczył, że wszystkie zarzuty są chybione i zapewnił, że swojej niewinności dowiedzie przed sądem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj