Stefan Niesiołowski między bajki proponuje włożyć również tłumaczenia posła Wiplera, jakoby włączył się on do policyjnej interwencji, bo chciał pomóc innej osobie, źle potraktowanej przez funkcjonariuszy.
- komentuje polityk PO incydent z października 2013 roku, kiedy to parlamentarzysta Kongresu Nowej Prawicy został poturbowany i zatrzymany w centrum Warszawy, przy jednym z nocnych klubów.
- ocenił Niesiołowski w rozmowie z "Superstacją".
Z taką interpretacją nagrania, które wyciekło do mediów, nie zgadza się prezes KNP, Janusz Korwin-Mikke. Uważa, że Wiplerowi za sposób, w jaki został potraktowany przez mundurowych, należy się odszkodowanie.
- skomentował tę sprawę Korwin-Mikke. Jak podkreślił, komendant stołeczny policji powinien podać się do dymisji.
ZOBACZ TAKŻE: Policja zaatakowała Wiplera? Wyciekło NAGRANIE >>>