Posłowie zwrócą się o powołanie przez komisję kontroli państwowej podkomisji do zbadania wszystkich okoliczności przetargu. Według posła Patryka Jakiego, polski prezydent powinien dbać o miejsca pracy w Polsce, a nie we Francji, gdzie będą produkowane te śmigłowce.
Zastanawiał się też podczas konferencji w Sejmie czy wybór francuskich śmigłowców nie był elementem dealu dyplomatycznego:
Prezes Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro podkreślił, że zawsze, gdy w grę wchodzą miliardy, to władzy trzeba patrzeć na ręce. Napomknął o korupcji, po czym zastrzegł, że niczego nie przesądza.
- powiedział były europoseł.
Śmigłowce dostarczyć ma francuskie konsorcjum Airbus Helicopter, a antyrakiety w programie "Wisła" amerykański Raytheon z zestawami Patriot.
Kontrakt na zakup sprzętu opiewa na 13 miliardów złotych. Przegranymi w przetargu są AgustaWestland, właściciel PZL-Świdnik oraz Sikorsky Company, właściciel PZL-Mielec.