- mówił w "Kontrwywiadzie" RMF FM Bronisław Komorowski.
Były prezydent przyznaje też, że miejsce dla Andrzeja Dudy tuż obok Baracka Obamy i Władimira Putina to , nie jest to jednak nic nadzwyczajnego, a reguła spotkań dyplomatycznych. - stwierdził. Dlatego radzi Andrzejowi Dudzie, by nie robił z tego specjalnego sukcesu. - tłumaczy.
Bronisław Komorowski zdradził też, czym teraz się zajmuje. Mówił, że nie rozpamiętuje porażki. Zajmuje się za to zakładaniem własnego instytutu, jest też wykładowcą. Nie chce jednak wracać do partyjnej polityki i startować w wyborach parlamentarnych. - mówił. Nie wykluczył jednak, że za pięć lat ponownie spróbuje ubiegać się o fotel prezydenta. - stwierdził.
W obecnych wyborach kibicuje za to wszystkim partiom, które mogą powstrzymać samodzielne rządy PiS. - wyjaśnił.
Na koniec prezydenta zapytano o zniknięcie obrazów z Pałacu. - uznał. Dodał też, że gdy on został prezydentem, to nie zrobiono audytu Kancelarii. - wytłumaczył.
Były prezydent zdradził też, za ile wynajmuje mieszkanie od Kancelarii Prezydenta. - podsumował.