Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd marnuje pieniądze? Kosiniak-Kamysz broni wyjazdowych posiedzeń

15 października 2015, 10:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ewa Kopacz
Ewa Kopacz/PAP
Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz broni wyjazdowych posiedzeń rządu. Zapewnia jednocześnie, że nie jest praktyką, by do każdego miejsca, gdzie obrady się odbywają, kierowany był rządowy samolot.

Polityk PSL w radiowej Trójce odpowiadał w ten sposób na uwagi mediów i opozycji, że rząd marnuje pieniądze, wysyłając pusty samolot w ślad za szefową rządu. Tak miało się stać w tym tygodniu w Szczecinie, gdzie Ewa Kopacz dojechała pociągiem, a na lotnisku stała w gotowości maszyna sprowadzona z Warszawy. Minister Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że sam nigdy nie leciał samolotem na wyjazdowe posiedzenie.

Minister dodał, że wyjazdowe posiedzenia rządu dają szansę na rozmowę z samorządowcami, spotkania w terenie i poruszenie problemów regionalnych. Według polityka PSL, nie ma nic złego w tym, że rząd spotyka się nie tylko w Warszawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj