PiS z Łodzi składa doniesienie na posła PO Stefana Niesiołowskiego -
dowiedziało się Radio ZET. Na śmietnik trafiły dokumenty z danymi
wrażliwymi z jego biura poselskiego. Mają to być dane ze spraw sądowych
czy medycznych, z którymi do polityka PO przychodzili wyborcy.
Niesiołowski przyznaje, że te dokumenty powinny zostać zniszczone. Mówi, że chodzi prawdopodobnie o zlikwidowane przed laty biuro w Łodzi przy ulicy Kamińskiego.
Polityk dodaje, że mieści się tam dziś biuro Solidarności, która, jego zdaniem, jest przybudówką Prawa i Sprawiedliwości - podaje Radio ZET.
Zobacz również
Niesiołowski uważa, że to prowokacja i że te dokumenty ktoś mógł przechowywać wiele lat w piwnicy, żeby wykorzystać specjalnie w kampanii wyborczej.
Polityk PO powiedział Radiu ZET, że dokumenty, znalezione na śmietniku, pochodzą z lat 1997-2000, kiedy był politykiem AWS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zobacz
|