Marek Sawicki mówił w radiowej Trójce, że jeśli obecny szef ludowców Janusz Piechociński zostanie odwołany lub złoży rezygnację, będzie namawiał swoich partyjnych kolegów do poparcia kogoś z młodszego pokolenia.

Reklama

Marek Sawicki, który w Sejmie będzie zasiadał, zapewnia że nie myśli o walce o fotel przewodniczącego swojej partii.

7 listopada ma zebrać się Rada Naczelna PSL, która zdecyduje o losach Piechocińskiego i kalendarzu wyborczym w partii.

PSL w niedzielnych wyborach uzyskał poparcie 5,13 procent głosujących. Poza parlamentem znaleźli się między innymi Janusz Piechociński i Waldemar Pawlak.