Poseł Jacek Brzezinka skomentował aferę, jaka rozpętała się po ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego przez prezydenta Andrzeja Dudę. Poseł Platformy z poprzedniej kadencji Sejmu zauważył, że ze strony prezydenta zniknęła stara informacja o prawie łaski, w której mowa była, że to prawo dotyczy wyroków prawomocnych.
:( - napisał na Twitterze.
W nowej wersji wspomnianej strony bez zmian pozostał zapis mówiący o prawomocnym wyroku:
Ale dopisano jedno zdanie:
Kilka godzin temu pytałem kiedy informacja o prawie łaski zniknie ze strony internetowej prezydenta. Już nie ma :( pic.twitter.com/XySccI7vc0
— Jacek Brzezinka (@jbrzezinka) listopad 17, 2015
Problem jednak w tym, że użytkownicy Twittera większą uwagę zwrócili nie na screen ze strony prezydent.pl, ale na zakładki, jakie miał otwarte w tym samym czasie poseł.
Panie pośle @jbrzezinka,którą „aktorkę” Pan woli? Dorę Venter czy Traci Lords? ;) (zobaczcie zrzut i karty w Safari) https://t.co/bPmaBlenuO
— mackozer (@mackozer) listopad 18, 2015
W zakładkach widać nazwy - "dora venter" i "tracy lords". Te tajemniczo brzmiące nazwy to w rzeczywistości nazwiska aktorek występujących w filmach pornograficznych. Internauci szybko to wyłapali.
@ForfiterP @ArturKubicki Świntuszek 😂 @jbrzezinka @zaorany
— Mateusz Poręba (@matioosza) listopad 17, 2015
I nie mieli dla polityka litości.
@jbrzezinka @Platforma_org Padłem ze śmiechu - pootwierane strony z aktorkami porno: dora venter, traci lords.
— Bartłomiej Miara (@BartlomiejMiara) listopad 17, 2015
@jbrzezinka @ForfiterP Otwarte strony porno. "Ale jaja ale jaja ale jaja" pic.twitter.com/lyMNRIykz7
— Sylwia Bujała (@Sylwia2404) listopad 17, 2015