Taśmy, do których dotarło "Do Rzeczy", pochodzą z restauracji Amber Room. Jak pisze tygodnik, z kontekstu rozmowy Jana Kulczyka z Pawłem Grasiem wynika, że odbyła się ona 17 kwietnia 2014. Poruszano w niej plany stworzenia wielkiego koncernu energetycznego, jak też prywatyzację spółki Ciech. Pismo zdecydowało się jednak opublikować fragment, dotyczący "Faktu".
- mówi Paweł Graś - ujawnia prawicowy tygodnik. - pyta Jan Kulczyk. Chce też dowiedzieć się, czy . Minister z Kancelarii Premiera odpowiada, że
Jan Kulczyk sugeruje więc, jak pisze "Do Rzeczy", że spotka się z wdową po właścicielu niemieckiego koncernu medialnego - Axel Springer. - obiecuje.
Paweł Graś mówi wtedy, że nie podoba mu się, by media z niemieckim kapitałem atakowały rząd. twierdzi - mówi. Twierdzi też, że ataki Donalda Tuska i jego rodzinę bolą. - mówi. Dlatego też Jan Kulczyk raz jeszcze obiecuje, że porozmawia z wdową po właścicielu.
"Do Rzeczy" przypomina, że sześć tygodni po tej rozmowie zmienia się redaktor naczelny "Faktu". Grzegorza Jankowskiego zastąpił wówczas Robert Feluś, który na stanowisku pozostaje do dziś.
Doniesieniom tygodnika zaprzecza wydawca "Faktu" Ringier Axel Springer Polska. – powiedziała portalowi wirtualnemedia.pl Agnieszka Odachowska, dyrektor komunikacji korporacyjnej w Grupie Onet-RAS Polska.
Warzecha: Sądziłem, że na Jankowskiego wywierano presję
Do treści nagrań odniósł się Łukasz Warzecha, który przez 10 lat pisał w "Fakcie" m.in. felietony. Z tytułem pożegnał się wkrótce po Jankowskim.
Wiedziałem, że sprawy mają się coraz gorzej już wiele miesięcy wcześniej. Mogłem odczuć, że moje teksty i w ogóle obecność opinii uwierają kogoś w wydawnictwie. Sądziłem, że na Grzegorza Jankowskiego jest wywierana presja także w mojej sprawie. On sam tego nigdy nie potwierdził, ale nasza ostatnia rozmowa w redakcji, w wyniku której pożegnałem się z tytułem, gdzie przepracowałem 10 lat, utwierdziła mnie w tym przekonaniu - napisał na swoim profilu na Facebooku, a jego wpis cytują wirtualnemedia.pl.
Warzecha dodał, że w jego przekonaniu za czasów Grzegorza Jankowskiego "Fakt" był gazetą niezależną. Swe stanowisko publicysta powtórzył w radiowej Jedynce. - - powiedział Warzecha.