- napisała Gasiuk-Pihowicz we wpisie na Twitterze, w którym poinformowała o złożeniu wniosku.
powiedział w czwartek PAP Tyszka.
Jak podkreślił, miał prawo nie dopuścić do pytań posłów, zgodnie z regulaminem Sejmu. wyjaśnił wicemarszałek.
Podczas środowej nocnej, gorącej debaty w Sejmie nad obywatelskim projektem komitetu "Stop Aborcji" Tyszka prowadził obrady. Po zakończeniu dyskusji nie dopuścił do zadawania pytań i przerwał posiedzenie. - powiedział. - oświadczył i zarządził przerwę w obradach do czwartku do godz. 10.
W czwartek podczas porannej burzliwej dyskusji w Sejmie, poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz mówił, że jeśli Tyszka nie przeprosi za swoje zachowanie podczas prowadzenia środowych obrad Sejmu, jego klub zgłosi wniosek o odwołanie go z funkcji wicemarszałka. - ocenił.
Jak poinformował PAP poseł Grzegorz Furgo pod wnioskiem Nowoczesnej podpisali się także posłowie PSL i PO.