Dziennik Gazeta Prawana logo

Celiński pozwał IPN. Chce przeprosin za ujawnienie jego czołobitnego listu do Kiszczaka

13 października 2016, 17:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Celiński
Andrzej Celiński/Agencja Gazeta
B. senator i opozycjonista z PRL Andrzej Celiński chce przeprosin od IPN za ujawnienie w dokumentach znalezionych w domu Czesława Kiszczaka jego listu z 1989 r. do ówczesnego szefa MSW. Reprezentująca IPN Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa wnosi o oddalenie pozwu.

W czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoczął proces z pozwu Celińskiego o ochronę dóbr osobistych przeciw Instytutowi Pamięci Narodowej. Przesłuchano powoda, a sprawę odroczono do 1 grudnia; strony mają złożyć swe dodatkowe stanowiska w sprawie.

W lutym br. Instytut udostępnił dziennikarzom i historykom drugą partię materiałów znalezionych w domu zmarłego w 2015 r. Kiszczaka (pierwszą partią były dwie teczki agenta SB "Bolka" z lat 1970-1976, którym miał być Lech Wałęsa). Wśród nich było m.in. wiele listów kierowanych do b. szefa MSW z lat 1981-1990. Były to m.in. wymiany serdeczności, różne prośby i interwencje oraz urzędowe uprzejmości. Pisali je politycy, dziennikarze, ludzie kultury, a także duchowni.

List Celińskiego, napisany w czasie przełomu 1989 r. dotyczył udziału Kiszczaka w rządzie Tadeusz Mazowieckiego i dokonywanej wtedy transformacji.- pisał m.in. Celiński. On sam mówił po upublicznieniu listu, że go nie pamięta. Dodawał, że zapewne chodziło o grzecznościową odpowiedź na list Kiszczaka, który mu wtedy gratulował wyboru na senatora w czerwcu 1989 r.

Celiński powiedział PAP, że po publikacji listu pojawiła się i m.in. z tego powodu postanowił pozwać IPN. Zarzucił Instytutowi, że na liście nie zaczerniono jego adresu jako nadawcy (gdzie dziś mieszka jego rodzina). Jego zdaniem wymagała tego zasada ochrony danych osobowych.

Ponadto Celiński zaznaczył, że ujawniony list nie był oryginałem, ale kopią przepisaną na maszynie, a IPN w żaden sposób jej nie weryfikował. Dlatego Celiński uznał, że IPN naruszył jego dobra osobiste. W pozwie wnosi by IPN przeprosił go za to w kilku mediach, w tym w telewizjach, które informowały o całej sprawie.

powiedziała PAP radca Prokuratorii Generalnej Małgorzata Sieńko, która reprezentuje stronę pozwaną. zaznaczyła. Zwróciła uwagę, że list Celińskiego należy traktować jako publiczną korespondencję.

66-letni dziś Celiński w PRL był członkiem KSS "KOR" i władz NSZZ "Solidarność". Internowany w stanie wojennym. W latach 1989-97 był senatorem oraz posłem OKP, Unii Demokratycznej i Unii Wolności. W 1999 r., jako pierwszy tak znaczący polityk dawnego obozu "Solidarności", wstąpił do kierowanego przez Leszka Millera Sojuszu Lewicy Demokratycznej i został jego wiceprzewodniczącym. W 2001 r. został ministrem kultury w rządzie Millera. Odszedł z rządu po niespełna roku. W 2004 r. wraz z Markiem Borowskim i jego zwolennikami opuścił SLD, by utworzyć nową partię - Socjaldemokrację Polską. W latach 2007-11 był znów posłem, wybranym z list Lewica i Demokraci. W 2012 r. został szefem Partii Demokratycznej demokraci.pl, która powstała w 2005 r. jako rozszerzenie formuły UW o środowiska centrolewicowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: sądpozewIPNlist
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj